Perspektywa trzeciej osoby
Isla została brutalnie wypchnięta z Domu Watahy.
Na zewnątrz czekał tłum reporterów, rojących się niczym muchy. Rzucili się naprzód, by zrobić jej zdjęcia, gdy tylko się pojawiła. Błyski fleszy niemal ją oślepiły, co było wyrazem całkowitego braku szacunku dla damy takiej jak ona.
Gniew zapłonął w jej wnętrzu. – Przestańcie – warknęła na reporterów. – Jestem arystokratką






