Perspektywa Arii
Nie mogłam się powstrzymać. Też oplotłam ramiona wokół jego szyi, a mój głos drżał.
– Zane… Boże, tak bardzo za tobą tęskniłam.
Odsunął się tylko na tyle, by ująć moją twarz w dłonie. – Pozwól mi na ciebie popatrzeć. Jak się miewasz?
Podczas gdy on mi się przyglądał, ja również go analizowałam.
Trochę schudł. I wyglądał też na dojrzalszego.
Kiedy pierwszy raz spotkałam Zane'a, był






