Punkt widzenia Arii
Po tych słowach Grayson ruszył już w stronę drzwi.
– Rhys, na co jeszcze czekasz? – ponagliła Alfa Thalira.
Rhys zmarszczył brwi, rzucił mi spojrzenie, a potem w milczeniu wstał i wyszedł za nim.
Stałam jak wmurowana, z zaciśniętymi pięściami, wahając się przez kilka sekund. Nie sądziłam, żeby Grayson naprawdę skrzywdził Rhysa, a co dopiero go zabił, ale nie mogłam pozbyć się n






