Bianca nie miała ochoty wdawać się w tak bezsensowne potyczki słowne z Mavis. Co więcej, Luke naprawdę potrzebował odpoczynku.
Wskazała Mavis, by wyszła na zewnątrz w celu porozmawiania. Kiedy wyszły, Bianca delikatnie zamknęła drzwi, by Luke'owi nie przeszkadzało to, co działo się za nimi.
Mavis zmierzyła Biankę wzrokiem, wściekła na jej niewdzięczność.
Jak mogła mieć czelność objadać się tartą,






