**Xavier**
Brama Leviego zamknęła się z cichym połyskiem, a w korytarzu znów zapanowała cisza. W chwili, gdy zniknęła sala narad, zauważyłem, jak Envy subtelnie przenosi ciężar ciała, krzywiąc się lekko, co próbowała ukryć, obracając kostką i kładąc dłoń u dołu pleców.
Tyle wystarczyło. Maddox uniósł głowę w moim wnętrzu, nastawił uszu, a niski, ostrzegawczy pomruk przycisnął się do moich żeber. "






