**Epilog**
**Envy**
Ogród Podziemia nigdy nie zaznał takiego chaosu. Nawet podczas bitwy. Cztery maleńkie szczenięta turlały się po trawie, jakby to miejsce należało do nich; trzech chłopców raczkowało za sobą z zaskakującą prędkością, a Lyra, moja mała królowa, siedziała idealnie prosto w samym środku tego wszystkiego, z tiarą już przekrzywioną na lokach. Macey nalegała, by ją założyła, ogłaszają






