**Envy**
Noc w Podziemiu nie jest tyle mroczna, co zamyślona. Pałac przygasł do szeptu; nasz salon otulił się światłem lamp niczym szalem. Godzinę temu położyłam Elliota do łóżka, z Macey rozgwiazdzoną obok niego i Layah u ich stóp, a mimo to moje ramiona wciąż były spięte, jakbym nosiła na sobie zmartwienie, które nie pasowało.
– Musimy wybrać, kiedy – powiedziałam, bo krążenie wokół tematu spraw






