**Envy**
Głos Xaviera rozdarł powietrze, surowy i poszarpany.
– Envy!
Jego żal przeszył mnie na wskroś, przebił się przez wszystko, a ja odwróciłam się w samą porę, by zobaczyć to, co on. Aleisha i Tommy. A raczej... ich dusze. Stali tam niczym mgliste figury, na wpół uformowane, jarzące się słabo srebrzystym blaskiem dłoni śmierci. Ich oczy były szeroko otwarte, oszalałe, wbite nie w ich ciała ro






