Najpierw obudziło mnie stukanie. Ciche, uporczywe i irytująco rytmiczne. Przez sekundę myślałam, że to część snu. Głowa mi pękała, oczy miałam piekące i opuchnięte, a światło sączące się przez zasłony było zdecydowanie zbyt jasne. Jęknęłam, naciągając kołdrę na twarz, ale stukanie powtórzyło się. Tym razem głośniej.
„Ugh” – mruknęłam, siadając i odgarniając włosy z twarzy. Moje odbicie w lustrze p






