**Haiden**
Patrzę, jak moi bracia odprowadzają trzy wilki z Tolaris do drzwi frontowych. Nieszczególnie za nimi przepadam. Jasne, dzisiaj pomogli, ale gdzie byli, kiedy Envy dorastała? Nie moja bajka. Dobra. Dziś mamy wspólny problem.
Opieram się o drzwi, za którymi zniknęła Envy, żeby odebrać telefon. Po głosie poznaję, że rozmawia po cichu ze swoimi braćmi. Łapię fragmenty, nie całość. Nachylam






