Ava
Mrugnęłam powoli, kiedy ciepłe promienie słońca przesączyły się przez koronkowe zasłony, wyrywając mnie z głębokiego snu. Rozciągając się leniwie, zaczęłam uświadamiać sobie dwie rzeczy: obolałość, a zarazem rozkoszną, przeszywającą moje mięśnie, i gorący rumieniec na policzkach.
Nie mogłam powstrzymać uśmiechu, który wygiął moje usta, gdy wspomnienia zaczęły napływać. Ręce Chrisa wędrujące






