Dźwięk krzątania się Chrisa w kuchni wyrwał mnie ze snu. Otworzyłam zaspane oczy, potrzebując chwili, by zorientować się w nieznanym otoczeniu apartamentu w Packhouse. Delikatne poranne światło sączyło się przez zasłony, rzucając ciepłą poświatę na białą pościel.
Z jękiem przewróciłam się na plecy i przeciągnęłam. Czułam lekkie bóle w ciele od niewygodnego materaca – zatrzymałam się w apartamenci






