Obudziłam się następnego ranka, czując ciepłe promienie słońca na policzku, choć wciąż odpędzałam powidoki dziwnego snu. Powoli wracała mi świadomość, przypomniałam sobie wydarzenia z poprzedniej nocy – trzaskającą szafkę i moją krótkotrwałą chwilę strachu.
Teraz, kiedy słońce świeciło przez okno, wszystko wydawało się takie głupie. Zaśmiałam się sama do siebie, kręcąc głową nad tym, jak łatwo da






