Poczułam, jak krew mi zamarza w żyłach na słowa wróżki. Jak ona mogła wiedzieć, że mój ojciec nie żyje? Albo o przepowiedni Prawdziwej Luny?
Z sercem bijącym jak szalone, gwałtownie wstałam, prawie przewracając krzesło.
– Dziękuję, ale chyba skończyliśmy – powiedziałam, drżącymi palcami rzucając plik banknotów na stół. – Jeszcze raz dziękuję za poświęcony czas.
Chris zaskoczony zamrugał, ale ni






