Ava
Leżałam z głową na piersi Chrisa, wsłuchując się w miarowy rytm jego serca. Stres i strach ostatnich dni zdawały się topnieć w komforcie naszego łóżka, zastąpione głębokim poczuciem zadowolenia. Palce Chrisa leniwie rysowały wzory na moim nagim ramieniu, wywołując przyjemne dreszcze na plecach i obsypując okazjonalnymi pocałunkami moją skroń lub kość policzkową.
"Ava," powiedział cicho Chris






