W Moonstone zadzwonił dzwon śmierci.
Niebo było ciemne i szare, a burza groziła wylaniem się znad horyzontu – niemal tak, jakby samo niebo wiedziało, jak poważna jest to, co musimy dziś zrobić.
Dziś spalimy trumnę naszego przyjaciela. Dziś pożegnamy się po raz ostatni.
Minęły trzy dni od wizyty doktora Fostera, trzy dni przygotowań, planowania i łez. A teraz, gdy zmierzaliśmy w stronę stosu, rz






