Otworzyłam oczy na cichy szelest materiału i delikatne stąpanie bosych stóp po kamieniu. Mrugając, by odpędzić resztki snu, zobaczyłam Chrisa ubierającego się w słabym świetle jaskini. Jego mięśnie falowały pod skórą, gdy naciągał koszulę, a ja leżałam, obserwując go cicho.
Chris zauważył, że go obserwuję, i uśmiechnął się delikatnie, gdy zobaczył, że nie śpię. Usiadł na skraju naszego prowizoryc






