Guinevere cofnęła się podświadomie, czując dyskomfort pod wpływem jego spojrzenia.
Odwróciła wzrok, unikając jego oczu. – Ojciec i matka nagle powiedzieli mi, że wpadną tu dziś przejazdem...
Wyjaśniła cichym głosem, ale Weston przerwał jej, zanim zdążyła dokończyć.
– Jest późno. Odwiozę cię do domu.
Spojrzała na niego z niedowierzaniem. – Czy o tej godzinie nadal zamierzasz mnie wyganiać?
Mężczyzn






