Zeta była rozbawiona. – Narzeczoną?
Słysząc wątpliwość w jej słowach, Xavier niewytłumaczalnie się zdenerwował. – Czy nie miałaś na myśli, żebym wszedł, zostawiając otwarte drzwi?
– Zeta, kiedyś byłaś ze mną szczera. To tylko wyszukiwanie w sieci. Co takiego tam jest, czego nie mogę zobaczyć?
– Ty...
Była wściekła na jego bezczelną logikę i spojrzała na niego gniewnie. – Krótko mówiąc, w przyszłoś






