Rzadko okazywał emocje.
Nawet gdy był wściekły, zmieniał się tylko ton jego głosu, co nadawało mu aurę autorytetu bez potrzeby wybuchania gniewem.
– Chris, czy wciąż pamiętasz, co zrobiłeś? Czy nie dość cię kryłem?
Zapadła cisza.
Weston niemal słyszał oddech Chrisa w słuchawce.
– Weston, przyznaję, że cię zawiodłem. Ale pomyśl o tym. Czy jest jakiś odwrotu, teraz gdy sprawy zaszły tak daleko?
– Ża






