Guinevere nigdy w życiu nie zapomni twarzy Stelli.
Kiedy zobaczyła jej twarz w studiu, zaszumiało jej w głowie i stanęła jak wryta.
Pomyślała, że jest w środku koszmaru; ciarki przeszły jej po plecach, a ona stała tam skamieniała.
Dopiero gdy ktoś obok przypomniał: – Gwen, dobrze się czujesz? – Guinevere ocknęła się i powiedziała: – Wszystko w porządku...
Błysk przemknął przez jej oczy, gdy spojrz






