Guinevere była zaskoczona jego propozycją. – Pamiętam, że w swoich filmach nigdy nie używasz dublerów…
– A co innego nam pozostało? Mamy po prostu zapomnieć o tej scenie, skoro nie potrafisz jej zagrać? – mruknął Bradley, a w jego głosie pobrzmiewała nuta irytacji.
Guinevere wyczuła jego zdenerwowanie, a jej twarz pociemniała z niezadowolenia.
Chwilę później powiedziała: – No dobrze. Weźmy więc du






