Był to niemal nieznaczący gest, ale Xavier widział, że udało mu się wywołać u Stelli reakcję świadczącą o poczuciu winy, więc uśmiechał się szeroko. – A więc wiesz... A ja się zastanawiałem, jak to możliwe, że paradujesz tutaj, nie wiedząc, kim jest Guinevere.
Stella nie odpowiedziała. Zaciskając usta, sięgnęła po chusteczkę, by wytrzeć wodę rozlaną na stole.
Xavier po prostu patrzył, jak to robi,






