Stella wybrała kilka produktów, zapłaciła i ruszyła do domu.
Wyglądała na wyraźnie zmartwioną, wspominając słowa kobiety, zwłaszcza że wiedziała, iż od dłuższego czasu nikt nie zaglądał do domu – liście roślin doniczkowych były poskręcane i zwiędłe, co świadczyło o tym, że nikt ich nie podlewał od wielu dni.
Roger powinien być w domu codziennie, nawet jeśli rano miał zajęcia. Dom znajdował się bli






