Pracownik odwrócił się, by spojrzeć na Stellę.
Stella nie chciała utrudniać mu pracy i skinęła głową. – W porządku. Proszę kontynuować.
Po tych słowach pracownik odwrócił się i wyszedł.
Chris podszedł do Stelli i usiadł naprzeciw niej. – Naprawdę nie spodziewałem się, że będzie cię traktował jak jakiś cenny skarb.
– To tylko wyjście na popołudniową rozrywkę. Czy to uchodzi za traktowanie mnie jak






