Uznając jej reakcję za zabawną, Weston nagle pochylił się bliżej i pocałował ją w nos. – Której części twojego ciała jeszcze nie widziałem? Dlaczego wciąż się tak wstydzisz?
Stella odepchnęła go. – Nie trzeba. Sama to zrobię.
Brwi Westona zmarszczyły się, gdy na nią spojrzał.
Myślał, że była zła, ponieważ nie chciał jej słuchać i upierał się, by nieść ją aż do samochodu. Teraz, gdy o tym pomyślał,






