Antonio zdawał się chcieć umyć zęby Amalii.
Amalia nie mogła powstrzymać myśli o ich przyszłości.
Pomyślała: „Jeśli będziemy mieć dziecko, czy Antonio będzie dobrym ojcem?
Czy będzie cierpliwie mył zęby naszym dzieciom i czesał ich włosy?”
Amalia wzięła szczoteczkę i powiedziała: – Skarbie, sama to zrobię.
– Nazwij mnie Nio-Słodziakiem, a ci ją oddam – Antonio zdawał się być uzależniony od droczen






