70 - Kennedy
To oficjalne. Znalazłam się w strefie mroku. Wczoraj ukrywałam się w domu stada, unikając wszystkich, bo nie byłam pewna, komu wolno ze mną rozmawiać, a kto zostałby ukarany, gdybym choćby spojrzała w jego stronę, a przy tym nudziłam się tak potwornie, że miałam ochotę sprawić sobie przenośne ogrodzenie pod napięciem, by wyznaczyć granice własnej przestrzeni osobistej.
Danny i Bennet






