Słyszę kliknięcie odblokowywanych drzwi półciężarówki. Wrzuca mnie do środka i zatrzaskuje drzwi mocniej niż to konieczne, omija maskę i wskakuje na miejsce kierowcy. Nie chce na mnie spojrzeć i nie wypowiedział ani słowa. Zastanawiam się, czy nie posunęliśmy się za daleko. Nie powinno mnie to obchodzić, on zrobił mi o wiele gorsze rzeczy i przecież musi wiedzieć, że Danny tylko się droczył. Nie m






