12 - Elara
– To był zły pomysł. Powinnam pójść. – Podejmuję niemrawą próbę wydostania się z klatki, którą utworzyły jego ramiona i drzwi.
– Dokąd zamierzasz pójść? Czy jest ktoś inny, u kogo wolałabyś zostać? – Nie zmniejsza dystansu, to nie jest flirt. Żar jego irytacji jest zawsze namacalny, stale obecny, ale teraz jeszcze przybrał na sile.
– Nie, ja... ech... To po prostu nie jest dobry pomysł.






