20 - Elara
– Za dwie godziny zrobimy następny patrol, prześpijcie się. – wołam do pięciu wojowników stojących przede mną. Jęczą, a ja rozumiem ich frustrację, ale nie obchodzi mnie to. Moja matka jest teraz w śpiączce. Uzdrowiciele musieli ją uśpić, bo odchodziła od zmysłów za każdym razem, gdy otwierała oczy. Krzyczała i rzucała się, wyrywała sobie włosy, z dzikimi oczami, które nie widziały nicz






