83 - Elara
Stoję w drzwiach, chłonąc to wszystko. Brianna i Marietta mruczą coś pod nosem, zakładam, że rzucają jakieś zaklęcie ochronne dla nas wszystkich. Mam tak wiele pytań, a moja niecierpliwość sprawia, że nie mogę usiedzieć w miejscu. Muszę poczekać, dać jej chwilę, by poczuła się normalnie i bezpiecznie, ale to swoisty rodzaj tortury.
Wierzę, że Marietta czuje to samo co ja. Choć nie z tyc






