91 - Elara
Czarownice czegoś szukają. Czegoś na mojej ziemi. Co do diabła możemy mieć na terytorium naszego stada, co jest warte tylu śmierci i wyraźnie lat przygotowań? Ściskam dłoń Bena, a on odwzajemnia gest, patrząc na mnie, zdezorientowany faktem, dlaczego nie łączę się z nim w umyśle, by powiedzieć mu, co jest nie tak. Problem polega na tym, że to ze mną jest coś nie tak.
Całe to poświęcenie






