Gdy Cordy wjechała windą na piętro, drzwi rozsunęły się, ukazując Zoe opartą o drzwi jej mieszkania. Twarz Zoe była czerwona.
Była wyraźnie pijana.
Cordy szybko do niej podeszła.
– Zoe?
Zoe była zamroczona, nawet gdy otworzyła oczy; na widok Cordy wydawała się bliska płaczu.
– Wreszcie wróciłaś.
– Co ty tu robisz? – zapytała Cordy. – I jesteś kompletnie pijana.
– Zdjęcia skończyły się dzisiaj wc






