Zoe skinęła głową i powiedziała szczerze:
– Cordy, jesteś taka miła. John ma szczęście, że cię spotkał.
Cordy poczuła się nieco zawstydzona słowami Zoe. W rzeczywistości to ona miała szczęście, że spotkała Johna.
– Dzięki Bogu, że matka Dicky'ego była ślepa, inaczej nigdy nie miałabym tak wspaniałej bratowej – dodała Zoe, kontynuując swoje pochlebstwa.
– Śpij już – ponagliła ją Cordy z uśmiechem,






