Nie ulegało wątpliwości, że Cordy wygrała ten etap z przytłaczającym poparciem, przechodząc tym samym do następnej rundy.
Tłum wiwatował z aprobatą.
A jednak sędziowie nie ocenili projektu Cordy wysoko, uznając, że nie ma w nim nic wyjątkowego, a jedynie jego ogólna prezencja jest godna pochwały. Na szczęście ich ocena stanowiła tylko dwadzieścia procent całkowitego wyniku, więc wcześniejszy sabot






