Maron nie mógł powstrzymać się od spojrzenia na Cordy, która od samego początku zachowywała spokój.
Z pewnością był zaskoczony, spotykając ją dzisiaj w studiu, zwłaszcza że przed laty robił wszystko, by namówić Cordy do pozostania w Astonii. Mógłby pomóc jej utorować sobie drogę na sam szczyt międzynarodowego rynku, nie wspominając o tym, że rodzina królewska skontaktowała się z nim, prosząc o oso






