Zoe wciąż nie rozumiała.
– I co z tego?
– Więc nie jesteś odpowiednia do wspomnianej sceny – odpowiedział Jay.
– Niby dlaczego? – prychnęła Zoe. – Może mojej figurze czegoś brakuje? Aż tak bardzo, że nie przyciągam twojej uwagi, panie reżyserze?
Jay pociemniał na twarzy.
Nigdy nie wpadał w gniew łatwo, ale miał po prostu wysokie standardy filmowania. Nie zachowałby sceny, gdyby nie był z niej zado






