Naturalnie, Randy działał z polecenia Johna, aby pomóc Cordy, ponieważ John był zbyt zajęty, by zająć się tym osobiście.
Mimo to obserwował wszystko z góry, dopóki sprawa nie została rozwiązana.
Ale gdy tylko odszedł, Cordy zamrugała – kobieta, która stała obok Johna, również odwróciła się, by na nią spojrzeć.
W jej spojrzeniu nie było ani wrogości, ani życzliwości; wyglądało to na krótkie, nonsza






