Zoe odetchnęła z ulgą... tylko po to, by wkrótce znów się zdenerwować.
– Czekaj, co dziadek zamierza zrobić z Johnem? John na pewno nie zgodzi się na zaręczyny.
– Zadzwoniłam do ciebie właśnie po to, by cię przed tym ostrzec – warknęła Nancy. – Nie próbuj mieszać w zaręczynach Johna z Jessicą! Wiem, że kumplujesz się z Cordy i nie zabronię ci zawierać przyjaźni, ale nie masz prawa ingerować w pewn






