Doszli do porozumienia.
Mandy wyszła z gabinetu Alana.
Alan upił łyk herbaty i westchnął.
– Rozdzieliłem dwie pary w ciągu dwóch dni.
– W przypadku panny Sachs było to konieczne, ale w przypadku panny Jessop nie. – Lokaj Lawrence, będąc z Alanem od wielu lat, naturalnie rozumiał, co dzieje się w jego umyśle. – Proszę pana, wezwał pan pannę Jessop tylko po to, by ją sprawdzić, a nie żeby ich rozdzi






