Wstrętna twarz Kyle'a znajdowała się tuż przed Cordy, a ona mogła jedynie patrzeć na niego chłodno, podczas gdy nieskończone upokorzenie sprawiało, że żołądek ściskał się jej z obrzydzenia.
Kyle bawił się świetnie. Uśmiechnął się nikczemnie i zapytał:
– Żałujesz tego, jak mnie potraktowałaś? Błagałem cię. Kłaniałem się i płaszczyłem o szansę współpracy z tobą, a ty nie okazałaś mi litości! Żałujes






