Gdy Jessica podążała za Johnem, czuła bijącą od niego furię, jeszcze zanim dotarli do szatni i zobaczyli, że Adam zamierza uderzyć Cordy.
Kiedy wściekłość Johna sięgnęła zenitu, Jessica patrzyła, jak ten podrywa się z miejsca i podchodzi wielkimi krokami do Adama, którego twarz zdążyła już zblednąć.
Z drugiej strony Eva wciąż bez strachu warczała na Johna: „Więc jesteś żigolakiem Cordy, co? Wygląd






