– Rae… wydaje mi się, że ten facet żyje – powiedział Zac.
Oboje zaglądaliśmy do szafy, patrząc na bardzo mocno związanego i bardzo przerażonego Noaha.
– Tak – odparłam.
– Dobra… dobra…. I tylko dla pewności, że nadajemy na tych samych falach, jesteś świadoma, że normalnie nie oglądam tej części, prawda? Że wchodzę dopiero po wszystkim?
– Jestem świadoma.
Słysząc rozmowę, Noah natychmiast zaczął si






