– To znaczy… nie ma biologicznej możliwości, aby Eric Reid był twoim ojcem.
Patrzyłam na niego tępo.
Czy ten temat naprawdę znów wypłynął? Kwestionował to już w noc imprezy charytatywnej. Zarozumiała perspektywa kogoś, kto nie wiedział lepiej.
…Kogoś, kto dorastał z prawdziwymi rodzicami.
– Tak… wiem – powiedziałam, nieco zirytowana.
Ale z jakiegoś powodu ta odpowiedź zaskoczyła Kierana.
– Czekaj,






