– …Czy to telefon? – zapytał, wciąż wyglądając na zszokowanego.
– …Tak?
On natychmiast podszedł do mnie, zaczynając skanować wzrokiem otoczenie wokół nas. Prawie jakby sprawdzał, czy ktoś jeszcze mnie widział.
– Szybko go schowaj – powiedział.
– Co się stało, Kieran?
Zadałam pytanie, ale zrobiłam to, o co prosił, wpychając telefon z powrotem do kieszeni.
– Urządzenia komunikacyjne i nagrywające, t






