Wszystko potoczyło się szybko.
To było tak, jakby wszystkie rzeczy trzymające nas z dala od siebie zniknęły, a pozostało tylko niezaspokojone pożądanie, któremu pozwolono rosnąć bez kontroli każdego dnia.
I to… było dużo.
Dużo stłumionych emocji i tęsknot. Dużo zignorowanych potrzeb.
Ale w końcu nadszedł ten czas.
Kieran jedną rękę przycisnął do mojej talii, drugą trzymał moją twarz, podczas gdy n






