To była najtrudniejsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam. Poświęcenie kogoś, by ocalić samą siebie. Robiło mi się niedobrze na samą myśl o tym… ale nie miałam tu wyboru. Co więcej, nie miałam też czasu na głębsze analizy, jeśli chciałam bezpiecznie uciec.
Licząc się z nikłą szansą, że Thea ustawiła ludzi w zasadzce, by mnie złapać, zebrałam tylko to, co mogłam spakować najszybciej, rozrywając ko






