Rozdział 139
Perspektywa Evy
Czułam, jakby pokój wirował. Słowa lekarza uderzyły we mnie jak cios w żołądek. „Pani ojciec jest w śpiączce” – powiedział tonem neutralnym, jakby przekazywał takie wieści niezliczoną ilość razy.
Wpatrywałam się w niego, a mój głos drżał. „Jakie… jakie są jego szanse na przebudzenie?”
Lekarz zawahał się, przenosząc wzrok między mną a resztą. „Trudno powiedzieć, ale w t






