Rozdział 220
Perspektywa Maxa
Grant sięgnął do teczki i wyciągnął kolejną, tym razem oznaczoną imieniem, którego widoku obawiałem się najbardziej. Mia.
Sekretarka Evy…
Poczułem, jak zaciskają się moje pięści. Mia, Eva zawsze traktowała ją jak rodzinę.
– Ona też współpracowała z Louisem – kontynuował Grant. – Przekazywała mu informacje o planach Evy, podważała jej przywództwo, a nawet przelewała pi






